Dlaczego nie należy wierzyć BMI?




Ale zaraz, jak to? Przecież to nie może być kłamstwem, w końcu ostatnimi czasy cały czas słyszy się o tym całym BMI... 
Nie do końca. Po pierwsze i najważniejsze, absolutna podstawa, tkanka mięśniowa ma mniejszą objętość niż tkanka tłuszczowa. Każdy z nas trafił w Internecie na zdjęcie mówiące o tym, że mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. Błąd - różnią się objętością. 

Wyobraźmy sobie dwie osoby o masie 65 kg i takim samym wzroście - 158 cm. Obydwie, według BMI, cierpią na nadwagę. Co jeżeli powiem Wam, że ich wygląd zupełnie się różni? Wygląd pierwszej z nich, przyjmijmy K., faktycznie obrazuje nadwagę. Natomiast druga, M., ma typowo sportową, umięśnioną sylwetkę. W takim razie na czym polega różnica? Ano, na tym, że mięśnie, jak już wspominałam, ważą tyle samo, ile tłuszcz, lecz objętość tego drugiego jest po prostu większa. 



Częstym błędem popełnianym przez "nowych" w temacie odchudzania jest to, że skupiają się oni na zrzuceniu kilogramów. Ich cel częściej brzmi "zrzucę x kg", niżeli "będę wyglądać lepiej", co skutkuje dietami 1000 kcal, które mają na celu zgubienie masy ciała. Niestety, bardzo często zdarza się, że wygląd po stosowaniu takiej diety znacznie minął się z docelowym. Mówiąc prościej, mimo tego, że zrzuciliśmy te 10 kg, nie odsłoniło nam tego pięknego kaloryferka, a wręcz przeciwnie - jesteśmy miękkim flaczkiem. Dzieje się tak, ponieważ zamiast tkanki tłuszczowej zgubiliśmy tkankę mięśniową i wodę, a dodatkowo zniszczyliśmy sobie metabolizm. 

O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZI W BMI?

BMI (Body Mass Index) to najpopularniejszy wskaźnik mający mówić, czy nasza waga jest za mała, prawidłowa, czy za duża. Obliczamy je wzorem:
BMI= kg/(wzrost w metrach)2 
Nasz wynik umieszczamy w przedziale: 
< 18,5 - niedowaga
18,5 - 24,99 - waga w normie
> 25 - nadwaga
Banalne, prawda? 



Kolejnym powodem, dla którego nie warto kierować się wagą jest demotywacja. Naprawdę. Wyobraźcie sobie sytuację, w której kilka razy w tygodniu maszerujecie na siłownię, rezygnujecie z wypadów ze znajomymi do klubów, z obiadków u mamusi, a po miesiącu wchodzicie na wagę, zauważacie +2 kg i dziwnym sposobem kończycie na kanapie z paczką chipsów, pizzą XXL i [tutaj wstaw tytuł ulubionego serialu/filmu/anime/czegokolwiek]. 

JEŻELI NIE BMI, TO CO?

Jeśli moja siła perswazji zadziałała i w tym momencie wyrzucasz wagę ze swojego mieszkania (może przesadzam, nie wyrzucaj), teraz prawdopodobnie zastanawiasz się, jak masz monitorować postępy/stan Twojego wyglądu. Możesz to robić za pomocą:
*Zdjęć. Według mnie nie ma lepszego wyznacznika. 
*Pomiaru tkanki tłuszczowej. Możesz go wykonać w klubie fitness, u dietetyka czy bardziej w "domowych warunkach" za pomocą przyrządów przeznaczonych do tego. 
*Wymiarów. O tyle, ile zdjęcia są najlepszym wyznacznikiem wyglądu, o tyle wymiary są świetne w przypadku obserwowania postępów. 

BMI W NORMIE = BYCIE ZDROWYM?

Znalezione obrazy dla zapytania healthy vs unhealthy

Nie. Wystarczającym dowodem na to są sportowcy, którzy mogą mieć BMI odpowiadające nadwadze/otyłości, a ich zdrowie ma się w najlepszym porządku, podobnie jak zawartość tkanki tłuszczowej, która w ich przypadku nie jest duża. 

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.