O mnie



Sama już nie wiem, czy trudniej jest mi zacząć tego posta czy może ruszyć tyłek. Bo widzicie, początek jest trochę jak biegi. Jesteś przygotowany, ale non stop stoisz w miejscu. Czekasz na gwizdek, dopiero wtedy możesz lecieć, wgłębiać się, dążyć do końca. O, widzicie? Gwizdek. 

Nazywam się Angelika. Trenuję od ponad 2 lat, od samego początku pokochałam aktywność fizyczną i zdrowe odżywianie. Dobra, to był żart. Jak to wyglądało w rzeczywistości? 

POCZĄTEK 


Przyznam się bez bicia - od zawsze byłam wrogiem wf'u, toteż do samej aktywności fizycznej także byłam zniechęcona. Mój ruch w ciągu dnia ograniczał się do wychodzenia na zakupy, czy ze znajomymi. Zaczęłam swoją przygodę dokładnie 10 marca 2015, kiedy to na grupie na Facebooku zobaczyłam efekty ćwiczeń z Melką. Pomyślałam, że warto spróbować.



MOJE PORAŻKI


Powiem otwarcie, poddawałam się. Poddawałam się kilka razy. Kiedyś nienawidziłam treningu, a dieta była dla mnie męcząca. Było kilka (więcej niż kilka) momentów, w których stwierdziłam, że nie chcę już trenować, gdyż nie ma to większego sensu. Wracałam do dawnych nawyków, a treningi znowu szły w niepamięć. I gdybym miała zliczyć wszystkie moje powroty, to prawdopodobnie nie naliczyłabym się. 



POCZĄTKI 


Noworoczne postanowienie. Brzmi jak porażka, prawda? Cóż, nie w moim przypadku. Postanowiłam sobie, że wracam do aktywności fizycznej i diety 1 stycznia 2016 roku. I tak się stało.  Mówiąc szczerze, nie wiem jak to zrobiłam. Z dnia na dzień zerwałam ze słodyczami, od których wówczas byłam uzależniona, fast foodami i zaczęłam odżywiać się zdrowiej. Zaczęłam też trenować. Aktualnie nie wyobrażam sobie życia bez treningu.



O BLOGU





Główną myślą, z jaką zakładałam bloga było to, żeby udowodnić, że zdrowe życie nie oznacza ograniczeń, jedzenia codziennie sałatek i katowania się treningami, a wręcz, że może być całkiem (albo i bez całkiem) super! Znajdziesz tutaj posty o tematyce diety, treningu, zdrowia, motywacji, jak i przepisy. Mam nadzieję, że się polubimy i zostaniesz tutaj na dłużej. Czuj się jak u siebie!






Obsługiwane przez usługę Blogger.